Łukasz Gradowski pogrążył Tarnów

Olimp Grodków pokonał 27: 29 SPR Tarnów w ósmej kolejce I ligi mężczyzn gr. B. – To są bardzo cenne punkty dla naszej drużyny. W Tarnowie zawsze gra się ciężko i tym razem też tak było. Zakładaliśmy, że będziemy grać agresywnie nie na przetrwanie, chcieliśmy zdobywać bramki i to się nam udawało - podsumował mecz Piotr Mieszkowski, trener UKS-u Olimp Grodków.

 

Pojedynki pomiędzy Olimpem a SPR-em zawsze były wyrównane i nerwowe do ostatnich sekund, w których losy meczu każdy może odmienić. Obydwie ekipy grają w podobny sposób i na podobnym poziomie. Różnice bramkowe w tych konfrontacjach są niewielkie. W poprzednim sezonie 2013/2014 Olimp przegrał w Tarnowie 31: 29, a w meczu rewanżowym przed własną publicznością pokonał SPR zaledwie jedną bramką 26:25. 

Tym razem było podobnie, widowisko było ciekawe, a faworyta ciężko było wskazać. 

Podopieczni Piotra Mieszkowskiego nie zawiedli, ale musieli się mocno napracować. W pierwszej połowie do 12 minuty, gdy na tablicy widniał ostatni remis w tym spotkaniu walka była zacięta. Od tego momentu wynik zmieniał się na korzyść grodkowian, którzy uciekali miejscowym. W pewnym momencie sygnał do zmiany dał bramkarz Olimpu Grodków Tomasz Wasilewicz, którego zastąpił Łukasz Romatowski. Ten popisał się bardzo dobrą skutecznością. Golkiper przyjezdnych zdołał odbić kilka rzutów, dzięki czemu Olimpijczycy cały czas kontrolowali przebieg tego meczu. Końcówka pierwszej połowy należała do UKS-u, który na przerwę schodził z zapasem czterech bramek, po tym, jak w okienko gospodarzy trafiali kolejno Bartosz Żubrowski, Sebastian Kolanko i Łukasz Gradowski. 

W drugiej części Olimp nie oddał już prowadzenia. W 47. minucie grodkowianie prowadzili już ośmioma bramkami i wydawało się, że zespół trenera Mieszkowskiego pewnie wygra ten mecz, ale nic z tych rzeczy. W końcówce meczu w naszych zawodników wkradło się rozluźnienie, przez co popełniali błędy, które skutecznie wykorzystywali gospodarze. Od stanu 21: 28 na tablicy tarnowianie przyspieszyli i sukcesywnie odrabiali straty, jednak nie na tyle, aby po raz pierwszy prowadzić w tym meczu. Choć nie wiele brakowało, a szala zwycięstwa mogłaby się przechylić na korzyść SPR-u. Miejscowi nie wykorzystali rzutu karnego, który mógłby zmienić losy tego spotkania i odrobili tylko sześć bramek, gdzie Olimp przez blisko 11 minut zanotował tylko jedno trafienie i to z celnego rzutu z siedmiu metrów w wykonaniu Michała Piecha. 

Skuteczna obrona Olimpu sparaliżowała tarnowian, którzy wielokrotnie nie mogli znaleźć sposobu na Tomasza Wasilewicza czy Łukasza Romatowskiego. Z kolei obrońcy Tarnowa nie mogli poradzić sobie z rozgrywającym Olimpu Łukaszem Gradowskim, który w całym meczu zdobył aż 8 bramek. 

Takiego debiutu na pewno dobrze nie będzie wspominać trener gospodarzy, który zastąpił szkoleniowca Ryszarda Skutnika – odchodzącego do KS Azotów Puławy.  

- Popełniliśmy za dużo błędów technicznych żeby wygrać z przeciwnikiem, gra nam się nie układała i stąd taki wynik. Rzuty naszego przeciwnika Łukasza Gradowskiego pogrążyły nas i bramkarze nie potrafili sobie z tym poradzić. Teraz każdy następny mecz będzie dla nas szalenie ważny o każde punkty i liczę, że ten limit błędów, które popełniliśmy w spotkaniu z Grodkowem został już wyczerpany na następne mecze  –  mówi Marcin Bożek, trener  SPR-u Tarnów. 

Po drugim z rzędu zwycięstwie grodkowianie zajmują piątą lokatę w tabeli z dorobkiem 10 punktów. W przyszłym tygodniu Olimp udaje się do pamiętnego Kalisza, wyjazdów do tej miejscowości nikt dobrze nie wspomina. W ubiegłym roku na Arenie Kalisz w wyniku brutalnych fauli Łukasz Gradowski doznał złamania ręki, a Michał Piech ze wstrząśnieniem mózgu trafił do szpitala. Po skardze grodkowskiego klubu Związek Piłki Ręcznej w Warszawie ukarał zawodnika MKS-u Kalisz Łukasza Kobusińskiego, który wówczas został zawieszony na dwa mecze. Zatem grodkowianie mają z MKS-em zeszłoroczne porachunki do wyrównania. Mecz odbędzie się 15 listopada o godz. 18: 00 w Hali Sportowo-Widowiskowej Kalisz Arena przy ul. Łódzkiej 19. 

 

SPR Tarnów vs UKS Olimp Grodków 27:29 (14:18)

SPR: Łukasz Szostak, Michał Niemiec, Daniel Dutka - 4, Łukasz Szatko – 6, Emilian Jewuła – 2, Mikołaj Grzesik – 1, Sławomir Karwowski – 6, Łukasz Nowak – 6, Dariusz Kubisztal – 1, Grzegorz Barnaś, Miłosz Gabica, Jakub Kowalik – 1, Marcin Wajda, Mariusz Nowak, Paweł Sokół, Dawid Ciochoń. .   

Kary: 10 minut

Karne: 5/2.

 

OLIMP: Łukasz Romatowski, Rafał Górny, Sebastian Kolanko – 3, Rafał Świerczyński, Bartosz Żubrowski – 3, Marcin Biernat – 6, Maciej Maciejewski – 1, Tomasz Biernat – 2, Paweł Biernat - 1, Łukasz Gradowski - 8, Krzysztof Bujak – 2, Łukasz Ogorzelec, Michał Piech – 3, Szymon Urban, Tomasz Wasilewicz, Paweł Łągiewka.  

Kary: 14 minut 

Karne: 4/3.

 

Sędziowali: Paweł Podsiadło i Adam Świostek (Radom). 

Widzów: 299.

 

Pozostałe wyniki ósmej serii spotkań:

MKS Kalisz vs PE Gwardia Opole 31:39

Siódemka Miedź Legnica vs KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 27:26

VIRET CMC Zawiercie vs KU AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego 34:32

KSSPR Końskie vs KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski  31:23

MTS Chrzanów vs SRS Czuwaj Przemyśl 29:29

 Olimpia Piekary Śląskie vs ŚKPR Świdnica 26:18

 

Dodaj komentarz

Zabezpieczenie antyspamowe CAPTCHA.
Te pytanie służy sprawdzeniu czy jesteś prawdziwym człowiekiem czy spam botem.
Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama

Kalendarz imprez

n p w ś c p s
 
 
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
 

Fatal error: Call to a member function getDirectoryPath() on a non-object in /home/bastet1/public_html/sites/all/modules/backup_migrate/includes/files.inc on line 37