Dom Kultury przestanie straszyć

Jak tłumaczy Stanisław Wieczorek – dyrektor Ośrodka Kultury i Rekreacji w Grodkowie, elewacja zostanie pomalowana przez pracowników domu kultury, dzięki czemu koszty zamkną się tylko w zakupie farby. Ponadto instytucja ta otrzymała do pomocy jednego pracownika interwencyjnego.

W podobny sposób przeprowadzono kilka lat temu remont kina – wówczas wspólnie z pracownikami OKiR-u do pracy przystąpili więźniowie osadzeni w grodkowskim zakładzie karnym.

Dzięki temu rozwiązaniu nie trzeba będzie opłacać ekip budowlanych. Rusztowanie też udało się pożyczyć nieodpłatnie. Na zakup farb potrzeba około 16 tysięcy złotych. Połowę dało miasto. Co z resztą? Dyrektor Wieczorek szuka pieniędzy, jednak przyznaje, że nie będzie to łatwe, ponieważ OKiR nie posiada żadnych wolnych środków, które można by przeznaczyć na ten cel.

Wkrótce rozpoczną się także prace na placu przed budynkiem. Dzięki temu, że gminie udało się przeprowadzić remonty dróg i chodników taniej niż zakładano, zaoszczędzone pieniądze będzie można wykorzystać przy ul. Kasztanowej.

Jednak należy pamiętać, że wszystkie te działania są jedynie rozwiązaniami doraźnymi. Marzeniem Wieczorka jest kompleksowa przebudowa budynku i dostosowanie go do współczesnych potrzeb. Nadzieję na to dyrektor upatruje w kolejnym rozdaniu funduszy unijnych, jednak tak poważna inwestycja wymagałaby zgody władz miasta, które w ostatnich latach nie są zbyt łaskawe dla Ośrodka Kultury i Rekreacji. Wystarczy przypomnieć, jak długo instytucja ta pozbawiona była sprawnego samochodu albo fakt, że dalsze funkcjonowanie kina stoi pod dużym znakiem zapytania. Niedofinansowanie instytucji widać także na basenie miejskim, który od wielu lat wymaga kapitalnego remontu, przez co z roku na rok coraz trudniej jest spełnić wymogi sanepidu stawiane tego typu kąpieliskom.
Daniel Klimczak

Komentarze

gość (niezweryfikowany)
remont

nie trzeba ekip budowlanych? zapraszam PIP na pewno będzie
zadowolona z tych rusztowań. Sam zadzwonię. zdjęcia już są dostępne.
Pracownicy mają odpowiednie badania potrzebne do pracy na rusztowaniu?

olecki (niezweryfikowany)
komuch?

a Pan już PIP chce wzywać? komuch jesteś i trzeba donieść zamiast się przyłożyć do czegoś w tym mieśce? co za dno ..typowe grodkowskie zachowanie.

Ah (niezweryfikowany)
PIP

Sfrustrowany budowlaniec lub urzędas mógł wspomnieć o Inspekcji. Grodków od dawna jest czerwono - zielony .

echoo (niezweryfikowany)
niepotrzeba

Po co to ruszać? Niech zostanie tak jak jest - może urząd wyłoży chętniej kasę na wkład własny w pozyskiwaniu funduszy unijnych, gdy w oczy będzie kuło? Moim zdaniem powinno straszyć, a nie przyklepywać strupy. Niech widać, że w Domu Kultury bida z nędzą!

Daniel Klimczak
Najlepiej nie robić nic...

Najlepiej nie robić nic... Najlepiej w domach też sobie sami nie malujcie bo będą Was PiP-ą straszyć... Może kogoś boli, że jest jakaś robota i nikt na tym nie zarobi... Ode mnie wielkie brawa dla OKiR-u - tak się szanuje publiczne pieniądze!

rudy z wierzbnika (niezweryfikowany)
dom kultury

A ile przy tym zostanie materiału do prac u siebie wy domu tego przecież nikt się nie doliczy.

Viki (niezweryfikowany)
Cała prawda o niektórych tu komentujących...

Lucyfer w piekle przeprowadza inspekcje. Podchodzi do pierwszego kotła, którego pilnuje aż 10 diabłów i pyta:
-Dlaczego aż 10 diabłów pilnuje tego kotła?
-Bo w tym kotle gotują się Amerykanie, oni są ambitni i każdy co chwilę usiłuje wyskoczyć
Lucyfer idzie dalej i zauważa kocioł, a przy nim 5 diabłów. Podchodzi i pyta:
-Czy tu tylko 5 diabłów wystarczy?
-Tak, w kotle gotują się Anglicy, są ambitni, ale przy tym trochę flegmatyczni więc 5 wystarczy
Następnie lucyfer podchodzi do kotła przy którym stoi jeden diabeł i zadaje mu pytanie:
-Czy Ty tu sam wystarczysz, aby przypilnować kotła?
-Tak bo w kotle gotują się Niemcy, to zdyscyplinowany naród, więc jeden diabeł wystarczy
Lucyfer idąc dalej zauważa kocioł, którego nikt nie pilnuje. Chodzi i szuka jakiegoś diabła, który by mu wyjaśnił zaistniałą sytuację, aż w końcu znajduje gdzieś odpoczywającego diabła, więc podchodzi i pyta:
-Dlaczego nikt nie pilnuje tego kotła?
-Bo w nim znajdują się Polacy
-Czy Ci ludzie nie chcą wydostać się z tego kotła?
-Ależ chcą, tylko jak już jeden próbuje się wydostać i wspina się na ściankę, to reszta go łapie i ściąga z powrotem na dół.

Anonim (niezweryfikowany)
prawda

No i cała prawda o nas judasze!

gość (niezweryfikowany)
remont

Nikt nie chce wzywać PIP. Problem będzie jak ktoś spadnie z tego co tam stoi do pracy. A z takiego "rusztowanie" najzwyczajniej nie można robić remontu takiej elewacji. A Pan Dyrektor powinien wiedzieć co robi i gdzie wysyła swoich pracowników. Pomazanie farbami tego budynku nic nie pomoże - chyba , że w wyborach, Ten budynek wymaga remontu i musi to być przygotowane profesjonalnie najlepiej z pomogą Gminy ( Inwestycje) a Pan Dyrektor jak się nie zna na remontach to niech się zajmuje tym do czego został powołany.

gość (niezweryfikowany)
remont

Szanowny Panie redaktorze proszę sam wejść na te "rusztowania" i malować. Będą brawa też dla Pana za oszczędności publicznych pieniędzy.

Dodaj komentarz

Zabezpieczenie antyspamowe CAPTCHA.
Te pytanie służy sprawdzeniu czy jesteś prawdziwym człowiekiem czy spam botem.
Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama

Kalendarz imprez

n p w ś c p s
 
 
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
 

Fatal error: Call to a member function getDirectoryPath() on a non-object in /home/bastet1/public_html/sites/all/modules/backup_migrate/includes/files.inc on line 37