Nikt nie pytał nas o zgodę

Trzech z pięciu kandydatów nie wzięło udziału w debatach zorganizowanych przez Waldemara Kwiatkowskiego ubiegającego się o fotel burmistrza Grodkowa. - Nikt z nami zasad i terminów debat nie uzgodnił, a wcześniej wprowadza w błąd społeczeństwo, że w takich spotkaniach weźmiemy udział. W takim spektaklu nie zamierzamy brać udział - mówią jednym głosem kandydaci na burmistrza Grodkowa. 

 

Waldemar Kwiatkowski startujący z ramienia „KWW Forum Obywatelskie Grodków” wyszedł z inicjatywą zorganizowania debat z udziałem kandydatów na burmistrza Grodkowa, ale nie jednej, a trzech i na które zaprosił tylko 3 z 5 zainteresowanych, co już zniechęciło kontrrywali do uczestnictwa w takim spotkaniu.

 

Sołtys Młodoszowic na trzy debaty zaprosił Agatę Wasilenko-Mikutę, Marka Antoniewicza i Miłosza Dębowskiego. Za to pominął już Jana Cebrata, który ubiega się o fotel szefa gminy, a ostatnio był widziany przez wyborców, jak promuje kandydaturę właśnie Waldemara Kwiatkowskiego. Nie czekając na odpowiedź pełnomocników wyborczych Waldemar Kwiatkowski postanowił zainwestować w reklamę. W całym mieście pojawiły się plakaty i banery informujące społeczeństwo o miejscu i terminie debat, co miało być też potwierdzeniem tego, że kandydaci lewicy i prawicy wezmą udział w tych starciach. Jednak było inaczej, co było do przewidzenia. Spotkania z wyborcami odbyły się w salach grodkowskiego Domu Kultury i Kina Klaps, ale na nie nikt z zaproszonych gości nie przybył.  

 

- Jest to gra pana Kwiatkowskiego, jeżeli chce to niech debatuje sobie sam. Nikt ze mną żadnych szczegółów tego spotkania nie ustalił.  Każda debata powinna być uzgodniona z kontrkandydatem, w tym przypadku było inaczej. Ktoś sobie wymyślił debatę i nie pyta nikogo o zgodę, tylko ustala i wszystkich informuje, że jest debata, to jest jakieś nieporozumienie – mówi Marek Antoniewicz, burmistrz Grodkowa. 

 

Podobnego zdania są pozostali kandydaci na burmistrza Grodkowa, którzy odmówili udziału w starciach z Waldemarem Kwiatkowskim. 

- Nasz kandydat nie wziął udziału w tym spotkaniu z kilku powodów. Po pierwsze brak jakichkolwiek ustaleń między sztabami dotyczących zasad przebiegu debaty. Po drugie na dwa dni przed końcem kampanii wyborczej nie robi się takich debat, bo w głowach wyborców pozostaną z niej tylko krzyki, a nie merytoryczna treść. Po trzecie sens miała prezentacja wszystkich kandydatów i ich programów czy też poglądów, co miało mieć miejsce np. w czasie debaty w Technikum. Nie rozumiemy też, dlaczego komitet FOG jeszcze nie odwołał "debat" tylko wprowadza opinię publiczną w błąd. Jeśli ich kandydat chce się sam spotkać z wyborcami, to powinien zamieścić ogłoszenia o adekwatnej do tego zdarzenia treści. Zachęcanie ludzi do przyjścia na wysłuchanie monologu jednego z kandydatów z wykorzystaniem nazwisk kontrkandydatów cieszących się dużą renomą i popularnością jest nieuczciwą kampanią wyborczą. Krótko mówiąc plakaty o debatach to kampania reklamowa spotkań tylko i wyłącznie z jednym kandydatem i wyborcy powinni mieć tego świadomość – poinformował na naszym na fanpage'u Bernard Mikuta, pełnomocnik wyborczy KWW Solidarny Grodków. 

 

Natomiast żaden z kandydatów na burmistrza nie wykluczył udziału w debacie, gdy zostanie zarządzona II tura wyborów w naszej gminie. Jeżeli żaden kandydat nie uzyska poparcia więcej niż połowy wyborców, wówczas grodkowianie ponownie pójdą do urn 30 listopada. 

 

reklama

Kalendarz imprez

n p w ś c p s
 
 
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
 

Fatal error: Call to a member function getDirectoryPath() on a non-object in /home/bastet1/public_html/sites/all/modules/backup_migrate/includes/files.inc on line 37